Hejka hej

Kiedyś włożyłem sobie klocek do nosa, żeby przejechać się z dziadkiem nowym samochodem do szpitala. Potem chciałem zmyślać schronienia i tkać algorytmy dla rakiet kosmicznych, ale ojć! Houston, mamy problem. Po bezpiecznym lądowaniu na powierzchni rodzinnej planety, szczęśliwie odkryłem mroczny sekret Dr. Prawdy. Zdruzgotany zacząłem projektować jakieś wyjście z tej absurdalnej matni. Założyłem tutaj swój elektroniczny adres pocztowy:

smutnyleszek@gmail.com

Obecnie łapię egzystencję do klatki na ćmy, raduję się śladami atramentu na papierze, miętoszeniem furkoczących pętelek i sekretnym czytaniem o co chodzi. Jestem Leszek Pietrzak. Hejże.